Podpisałeś ty i bisy.

Miały słuchać twego rymu;

Ty, jak dwa lata przebiegą10,

Miałeś pojechać do Rzymu,

By cię tam porwać jak swego.

Już i siedem lat uciekło,

Cyrograf nadal nie służy:

Ty, czarami dręcząc piekło,

Ani myślisz o podróży.

Ale zemsta, choć leniwa,