Zna chemiją, ma gust,

Kto pierwiastek słodyczy

Z lubych wyciągnął ust.

Mierzący świata drogi,

Gwiazdy i nieba strop,

Archimed2był ubogi,

Nie miał gdzie oprzeć stop.

Dziś gdy chce ruszać światy

Jego Newtońska Mość,

Niechaj policzy braty