Wskakuje rumak na granitu ściany,

Staje na brzegu i w górę się wspina.

„Nie w tej postawie świeci w starym Rzymie

Kochanek ludów, ów Marek Aureli,

Który tam naprzód rozsławił swe imię,

Że wygnał szpiegów i donosicieli:

A kiedy zdzierców domowych poskromił,

Gdy nad brzegami Renu i Patolu

Hordy najezdców barbarzyńskich zgromił,

Do spokojnego wraca Kapitolu.