Lub żartował z sąsiada, którego płaszcz długi
I krzyż czerwony znakiem kościelnego sługi.
Czwarty był Żydek. Temu człowiek od pałasza10
Tak mówił: «Hej no! dobra nasza bez mariasza11!
Po co trupami w szabas arendarzów12 trwożyć?
Słuchajcie, kumy, gotów z wami się założyć,
Że jak tylko Siciński na cmentarz odjedzie,
Dostaniem garniec miodu. Nieprawdaż, sąsiedzie?»
Arendarz kiwnął brodą. Słuchałem ciekawy:
Siciński? i w Upicie? 13 imię strasznej sławy!