Harmat wjechało czterdzieści i osim,

Jaszczyków9 więcej niźli drugie tyle;

Wszystkiego dwieście, jak po wierzchu wnosim:

Bo żeby dobrze zliczyć w jedną chwilę

Śród mnóstwa koni i ludzi motłochu,

Trzeba mieć oko twe, Napoleonie,

Lub twoje, ruski intendencie prochu; —

Ty, nie zważając na ludzi i konie,

Jaszczyków patrzysz, wnet liczbę ich zgadłeś,

Wiesz, ile w każdym ładunków ukradłeś.