Król skinął znowu:

Znowu podwój otwarty:

I z jednego zachowu6

Dwa wyskakują lamparty.

Łakoma boju, para zajadła

Już tygrysa opadła,

Już się tygrys z niemi drapie,

Już obydwu trzyma w łapie:

Wtem lew podniósł łeb do góry,

Zagrzmiał — i znowu cisze —