Starzec, i na lud zawoła:

„Ufajcie memu oku i szkiełku,

Nic tu nie widzę dokoła.

— Duchy karczemnej tworem gawiedzi,

W głupstwa wywarzone kuźni4;

Dziewczyna duby smalone5 bredzi,

A gmin rozumowi bluźni”.

„Dziewczyna czuje, — odpowiadam skromnie —

A gawiedź wierzy głęboko:

Czucie i wiara silniej mówi do mnie,