A choć mię dotąd jeszcze nadobna twarz nęci,

Choć jeszcze was opiewać i obdarzać muszę:

Lecz dawniej wszystko dałbym, dziś wszystko — prócz serca.

Sonet XXII. Ekskuza31

Nuciłem o miłostkach w rówienników32 tłumie;

Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali:

Ten wieszcz kocha się tylko, męczy się i żali,

Nic innego nie czuje lub śpiewać nie umie.

W dojrzalsze wchodząc lata, przy starszym rozumie,

Czemu serce płomykiem tak dziecinnym pali?