O luba! niech twe oczy przyznać się nie boją;

Jeśli cię mym spojrzeniem, jeśli głosem wzruszę:

Nie dbam, że los i ludzie przeciwko nam stoją,

Że uciekać i kochać bez nadziei muszę.

Niech ślub ziemski innego darzy ręką twoją,

Tylko wyznaj, że Bóg mi poślubił twą duszę.

Sonet III (Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie...)

Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie2,

Serce bije gwałtownie, oddechem nie władnę,

Iskry czuję w źrenicach, a na twarzy bladnę;