Jeżeli nocną przybliżysz się dobą

I zwrócisz ku wodom lice:

Gwiazdy nad tobą i gwiazdy pod tobą

I dwa obaczysz księżyce.

Niepewny, czyli szklanna spod twej stopy

Pod niebo idzie równina,

Czyli też niebo swoje szklanne stropy

Aż do nóg twoich ugina;

Gdy oko brzegów przeciwnych nie sięga,

Dna nie odróżnia od szczytu: