Nieraz śród wody gwar jakoby w mieście,

Ogień i dym bucha gęsty,

I zgiełk walczących i wrzaski niewieście

I dzwonów gwałt i zbrój chrzęsty.

Nagle dym spada, hałas się uśmierza,

Na brzegach tylko szum jodły,

W wodach gadanie cichego pacierza,

I dziewic żałośne modły.

Co to ma znaczyć? różni różnie plotą:

Cóż, kiedy nie był nikt na dnie;