I skoczne okręgi toczy:

Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska,

Co ją w łudzącym krył blasku...

Poznaje strzelec dziewczynę z bliska...

Ach, to dziewczyna spod lasku!

— „A gdzie przysięga? gdzie moja rada?

Wszak kto przysięgę naruszy,

Ach, biada jemu, za życia biada!

I biada jego złej duszy!

Nie tobie igrać przez srebrne tonie,