Lub nurkiem pluskać w głąb jasną,

Surowa ziemia ciało pochłonie,

Oczy twe żwirem zagasną.

A dusza przy tem świadomem7 drzewie

Niech lat doczeka tysiąca,

Wiecznie piekielne cierpiąc zarzewie

Nie ma czem zgasić gorąca”. —

Słyszy to strzelec, błędny krok niesie,

Błędnemi rzuca oczyma;

A wicher szumi po gęstym lesie,