Zwiędła szeleszcze gałązka6.

Idzie nad wodą, błędny krok niesie,

Błędnemi strzela oczyma:

Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,

Woda się burzy i wzdyma.

Burzy się, wzdyma, pękają tonie,

O niesłychane zjawiska!

Ponad srebrzyste Świtezi błonie

Dziewicza piękność wytryska.

Jej twarz, jak róży bladej zawoje,