Wyście krzepcy8 i zdrowi, jedźcie służyć krajowi,

Niech litewskie prowadzą was bogi!

Tego roku nie jadę, lecz jadącym dam radę,

Trzej jesteście i macie trzy drogi.

Jeden z waszych biec musi za Olgierdem ku Rusi,

Ponad Ilmen9, pod mur Nowogrodu;

Tam sobole ogony10 i srebrzyste zasłony,

I u kupców tam dziengi11 jak lodu.

Niech zaciągnie się drugi w księdza Kiejstuta cugi,

Niechaj tępi Krzyżaki psubraty;