Nim uderzy ranny dzwon,

Mamy sadzić parę skał,

Parę rzek i parę gór:

Za godzinę drugi kur».

— «Mój kochanku, wstrzymaj wodze!

Koń się lęka, bokiem sadzi,

Pełno skał i drzew na drodze,

Koń o drzewo mię zawadzi». —

— «Moja luba, jakie sznurki,

Jakie wiszą tam kieszonki?»