— «Czegoś stanął, mój kochanku?

Zimna rosa mię spłukała,

Zimno wieje wiatr poranku,

Okryj płaszczem, bo drżę cała».

— «Moja luba, przytul skronie,

Na twych piersiach głowę złożę.

Głowa moja ogniem płonie

I kamienie ogrzać może.

«Jaki masz tam ćwiek ze stali?»

— «To krzyżyk, co matka dała».