Panno, Panno, czy nie strach?
Ucichł, usnął dwór zamkowy;
Panna czuwa. — Na zegarze
Bije północ — milczą straże,
Panna słyszy dźwięk podkowy,
Brytan13, jakby głosu nie miał,
Zawył z cicha i oniemiał.
Skrzypnęły dolne podwoje14,
Stąpa ktoś w przysionkach długich,
I otwiera się drzwi troje,