duży i mały od domu i od roweru

oba zostały w pokoju Jarek już wyszedł do szkoły

i swoim kluczem je tam zamknął więc

nie mam już po co wracać ani dokąd

roweru nigdzie nie zostawię bo mi go ukradną

w związku z czym odpadają czytelnie i sklepy z płytami

będę jechał i jechał aż zapadnę w sen

Kraków, grudzień 1992