zbyt niska jakość umysłu żeby powiedzieć prawdę

zbyt niska jakość umysłu żeby powiedzieć prawdę1

bezruch, nie ma się o co zaczepić, żaden powiew

nie poruszy tych gałęzi, żadna twarz nie pokaże się

w tych oknach, czasem ptak przeleci ale i tak bezruch,

coś ciężkiego w żołądku i jeszcze to co położyło się

koło mnie w czarnej kurtce skórzanej w czarnych

butach doprawdy nie wiem co z tym zrobić ale nie da się

tak całkiem nic i znowu mnie nie zrozumiecie

ale znów się czuję całkiem zdruzgotany a dokoła