Dziękuję. E! To jakaś podejrzana figura, dobrze, że czego nie świsnął.

FILC

A cóż to znów, do kata: jeden wyschnięty rogalek i dwa małe kawałeczki cukru? A! To wściekłość porywa! O, moja luba pani małżonko, dość już tej sekatury!3 wywraca filiżankę, rzuca rogalkiem Wolę pozostać na czczo. Gdybym był lepiej żywiony, dalipan, dostałbym z irytacji apoplektycznego ataku!

Służący zabiera herbatę i wychodzi — wchodzi Agnieszka.

SCENA V

FilcAgnieszka

AGNIESZKA

Cóż pan tak hałasujesz? Wiesz dobrze, że ja tego nie znoszę, że lubię spokój.

FILC

na stronie