WINCENTY
wchodzi, patrząc na Jana
Czy to szanowny i kochany gospodarz?
JAN
do siebie
A co? Nie mówiłem, ja przecież na pana stworzony. do Wincentego zwracając się Nie gospodarz, proszę pana, ale lokaj gospodarza.
WINCENTY
Mój kochany, czy tu mieszka pan Filc?
JAN
A mieszka.