ANZELM
To on, to on!
JAN
Dobrze, że co nie świsnął.
ANZELM
To on, to on!
AGNIESZKA
Co też pan pleciesz?
ANZELM
Z przerażenia nie wiem, co mówię. To bardzo zacny i prawy człowiek. Lecz jak państwo wiecie, jako stary kawaler ma pewne dziwactwa, nawet nieco sfiksował na punkcie zasad i taktu domowego, lecz tutaj nie mam najmniejszej obawy, w tak zacnym domu, jak państwa... tylko że te jego zasady...