A tak świeżo pan dobrodziej wygląda, powiem, że może nawet lepiej jak mój mąż, gdy go pierwszy raz poznałam.

DIONIZY

Wolne żarty, pani dobrodziejko; te czasy minęły już niepowrotnie, postarzeliśmy się, przepraszam za otwartość... i pani musiałaś być kiedyś bardzo piękną...

FILC

Nadzwyczajnie nigdy; to nasze pobranie się, tak się jakoś skleiło...

AGNIESZKA

do Filca

Co to za mąż, świat się kończy!

DIONIZY

Mąż pani musiał być również niebrzydki, skoro zdecydowałaś się wyjść za niego.