AGNIESZKA
do Filca
Palnąłeś głupstwo! do Dionizego Tak, rzeczywiście — ale w wyjątkowym razie...
DIONIZY
Nie, pani, nigdy przenigdy! Zasada słuszna lub nie, raz w domu przyjęta, musi być uszanowaną! Podobny wypadek sam w życiu miałem; oświadczyłem się raz o najmłodszą i zostałem przyjęty. Przy hucznych zaręczynach wygadał się ojciec mojej narzeczonej, iż wydając pierwej młodszą, jedynie dla mnie czyni to ustępstwo. Postępek ten uznałem jako naruszenie zasad domowych: zerwałem!... Zasady domowe uszanować należy!
FILC
śmiejąc się
He, he! Kochany wujaszek miał serduszko gorące...
DIONIZY
Miałem i mam; lata serca nie oziębiają.