Herbatka dla wielmożnego pana.
FILC
Cóż ty, niedołęgo, na starość ogłupiałeś? Wszak wiesz, że zawsze kawę piję ze śmietanką i kożuszkiem.
JAN
Ha, cóż ja na to poradzę, kiedy pani powiedziała, że od dnia dzisiejszego ci, co kawę pili, dostaną herbatę, a służba — nie wyłączając proszę wielmożnego pana nawet mnie i guwernantki — zamiast herbaty mleko, i to na wpół z wodą rozpuszczone... bawarka2... Wielmożny panie, popatrz się... wskazuje na surdut dawniej zaledwie wlazłem w pańskie rzeczy, a teraz tak leżą na mnie jak stary worek; ja mleka pić nie mogę.
FILC
Ani ja herbaty.
JAN
Aha! Zapomniałem panu powiedzieć: był tu jakiś pan.