zwraca się do Dionizego
Zupełnie się zgadzam, i na związek pana, i siostrzeńca jego zezwalam i błogosławię, a co do mojego męża, to samo przez się rozumie się.
DIONIZY
zbliża się do Eufrozyny
O tak szczęśliwym zwrocie w moim życiu nie marzyłem. Serdeczne dzięki państwu. Co do ślubu, to mój chociażby o godzinę pierwej odbyć się musi niżeli Anzelma; zasad domowych naruszać nie możemy. Wszak prawda, panno Eufrozyno?
EUFROZYNA
Jak mama każe.
DIONIZY
Zaręczam pani, że już możesz wyjść z roli niemowlęcia i powiedzieć: tak albo nie.