Wszyscy więc jesteśmy szczęśliwi.
DIONIZY
Ja najwięcej, bo on się żeni, ja się żenię, i to wedle moich zasad.
JAN
wchodzi
Proszę państwa do stołu.
DIONIZY
podaje rękę Eufrozynie
Po starszyźnie, po kolei, nie psujmy porządku domowego.
Wszyscy więc jesteśmy szczęśliwi.
Ja najwięcej, bo on się żeni, ja się żenię, i to wedle moich zasad.
wchodzi
Proszę państwa do stołu.
podaje rękę Eufrozynie
Po starszyźnie, po kolei, nie psujmy porządku domowego.