Koza
Ach, cóż to za psotne zwierzę!
Na pochyłe drzewo wlezie,
bez wahania płot przeskoczy,
później się na niego boczy1.
Z gracją nosi schludną brodę
i z uporem wchodzi w szkodę2...
Skubnie wonnej róży płatek
i stratuje część rabatek3,
potem przednie swe kopytka