Skubnie wonnej róży płatek
i stratuje część rabatek3,
potem przednie swe kopytka
chytrze wsadzi do korytka
i, niewinne robiąc minki,
połknie podwieczorek świnki...
A w dodatku, moim zdaniem,
jest odważna niesłychanie!
Gdy zza dorodnego krzaka
zobaczyła raz ślimaka,