— Rety! — krzyczę — Co się dzieje!?

A pies się ogonkiem śmieje

i tak słodko się przytula!

Zimny wiatr na dworze hula...

Niech więc z nami pies zostanie,

skoro ma już tu posłanie...

Kogut

— Kuku! Ryku! Kukuryku!!! —

już od świtu brzmi w kurniku.

— Do roboty, droga kuro,