I on mnie pyta, czy wszyscy Polacy

tak mają! Słuchaj, nie mam pojęcia.

Nie uprawiam antropologii miłości.

Jestem ino skromną rysowniczką

twojego ciała i uważam, że pięknie

mnie to — pardon — konstruuje.

Nie wie, co powiedzieć,

więc się udał na małego drinka,

podczas gdy na drugim końcu Europy

czytam w „Przekroju”: 77 rzeczy,