Najwyraźniej źle znoszę w oczach

ciała obce, lusterka. I za dwa tygodnie

będę ponoć kózką (no żesz kurwa meeeee!).

Wreszcie dzwoni. Pyta, czy boli mnie

oko. Trochę tak, ale jest

dużo lepiej. Odrosło mi psie

oko. Udało mi się nawet

porównać przekłady Berrymana

(Staszka lepszy niż Piotrka).

We śnie widzę swobodnie.