pójść z nim dzisiaj na drinka.

Jestem w szczerym polu

(w głębokiej dupie, jak głosi dystych)

jak głosi brat Łata z zakonu piśmiennych,

bo aniołem jestem tylko w dni parzyste

(wierzę ci). I to, że nie napisałam,

że cię lubię, nie znaczy, że cię nie lubię

(lubię cię). Więc jaki masz smak w ustach,

co teraz robisz i czemu nie ze mną?

I tak, chciałabym, jak mówi psalm,