zwyczajnie nas wygwizdał, zaś miasto

pełgało w oddali jak chatka

z białych kafli. Ty, nie przeginaj.

Jestem w szczerym polu. Opuszki

twoich palców zachwyciły mnie,

jak mówi psalm. Jeśli chcesz wiedzieć

który — pocałuj mnie.

pokój

Zamieszkała wreszcie.

„Na poważnie”. Zamieszkała