co w trawie piszczy i że się żyje —

nieustępliwie. Naprawdę. Grzać

w okamgnieniu, zanim pieśń

wyzionie ducha, nim piosence

ktoś przetrąci kark.

Historia prawdziwa

Od psa pochodzę a pióra

dał bażant. Chłopcy lubią z mąki

moją duszę płytką jak wydma.

W środku mam pełno pajęczyn.