Miłość w trybie esemes, jakby

się w tobie załatwił, a ciebie

załatwił — chochoł.

Aż od tego błyszczysz.

Nawet tu, w środku nocy,

jak broszka w czarnej wełnie.

Zimna błyskotka, klejnot z lodu.

Co masz, dziewczynko? Pokaż,

co masz. Nie mam tutaj nic.

cosmo