słoną wodą z Palaikastro, krwią
z wargi rozbitej na szlaku
czarnym nad rzeką Obrą
w pobliżu Empiku.
Czasem chciałbyś ją podpiąć do prądu
pobujać na chama lub zamknąć w kołysce
rdzy, zakleić ją cieniem do powiek,
odmówić rui i kazać podziwiać
jak idziesz na całość z jej szminką.
I nigdy tak całkiem nie wiesz, czy się