Podczas ostatnich wyrazów wyszła z bramy pałacu Klitajmestra i podąża ku rydwanowi. Staje pomiędzy Agamemnonem a Chórem. Towarzyszące jej służebnice z wałkami tkanin w ręku zatrzymują się w bramie.

KLITAJMESTRA

zwrócona do Chóru

Sędziwa rado Argu, cni obywatele!

Nie wstydzę ja się wyznać przed wami, jak wiele

Miłości mam dla męża: i nieśmiałość bowiem

Opuszcza nas z latami. Przeto wam opowiem,

Nie cudzą nauczona dolą, tylko swoją,

Jak wiele wycierpiałam, gdy on był pod Troją.

Już w tym jest ból niemały, jeśli opuszczona