Przez męża, dom samotny zamieszkuje żona,

A jakżeż te katusze bez ustanku rosły,

Gdy wieści coraz sroższe przynosiły posły.

Bo jeśliby te wszystkie był otrzymał rany

Mój mąż, o których goniec za gońcem wysłany

Obwieszczał, jużcić skórę miałby jako siatka

Dziurawą, a jeśliby, jak nam wieść nierzadka

Głosiła, miał był polec, byłby ni trójciały

Geryjon137 i, zabity, zająłby wspaniały,

Potrójny kawał ziemi każdą z swych postaci.