Długimi witasz słowy. Przednią rozkosz wzbudza

Pochwała, gdy ją warga podaje nam cudza.

Białogłów obyczajem nie wypada tobie

Rozpieszczać swego męża, ani też w sposobie

Pozdrawiać barbarzyńskim, wlokąc się po ziemi.

Daj spokój tej purpurze!141 Z bóstwy potężnemi

Nie myślę iść w zawody: takiej czci li bogi

Są godne. Człek śmiertelny, kroczyć ja bez trwogi

Nie umiem po kobiercach. Czcij mnie jak człowieka,

A nie zaś jako boga! Sława ma nie czeka