Pogromco Ilijonu! A czemuż, służebne,
Zwlekacie? Gdzież te sukna, pod nogi potrzebne?
Pokrowiec purpurowy drogę mu wymości
Do domu, gdzie go dzisiaj dłoń Sprawiedliwości
Wprowadza niespodzianie. Zaś resztę, co trzeba,
Skrzętność moja, snu wroga, zrządzi z wolą nieba.
Służebnice rozkładają sukna.
AGAMEMNON
Strażniczko mego domu, luba córko Ledy!
Stosownie do tej długiej rozłączenia biedy