Ni w ogniach, dusza ma pała.
Straszne ją szarpią rozpacze,
Czy przyjdzie zbawienia chwila —
Tak się daremnie wysila,
Tak miota, tak rzuca się cała!
Z pałacu wychodzi Klitajmestra.
KLITAJMESTRA
I ty, Kasandro, wnijdźże, wnijdź w te nasze progi!
Użyczył Zeus ci łaski, że ci wolno w mnogiej
Służebnic moich świcie stanąć u ołtarzy