Twym uszom nieprzystępne, daj mi znak swą dłonią!
Kasandra milczy.
PRZODOWNIK CHÓRU
Podobna do zwierzyny, ściganej pogonią —
Snać bardzo dokładnego trzeba jej tłumacza.
KLITAJMESTRA
Szalona! Z drogi pychy bynajmniej nie zbacza,
Nie myśli zgiąć pod jarzmo karku swojej buty,
Choć właśnie opuściła gród niewolą skuty;
Aż krwią się cały spieni, tak się wnet przełamie