Jej upór nieprzeparty! Ale ja w tej bramie

Nie będę stała dłużej na szyderstwo ludzi!

Wychodzi.

PRZODOWNIK CHÓRU

Nie gniew, tylko współczucie ta nieszczęsna budzi.

Zejdź z wozu, uświęć los swój niewolny, sierocy,

Te ciężkie przyjmij pęta, uległa przemocy!

KASANDRA

Ratunku! Świat w oczach mi ginie!

Apollinie! Apollinie!