Ojej! Ojej!

O królu mój, królu,

Jak opłakiwać cię mam?

Jak żegnać w godzinie tej.

Gdy dusza ma pełna jest bólu,

Gdy się w rozpaczy błąka?

Podstępny cię zabił kłam,

Bezbożny grzech!

Uwikłan w sieci pająka,

Ostatni wydałeś dech!