Zamieszkał w nim

Ponury ból,

W głęboki mrok,

Nieznany wprzód,

Pogrążył się jasny dom

Z chwilą, gdy umarł król.

Tak, ongi, za dawnych lat —

Gdzież jest ten błogi czas?

Z miłością słuchał tłum

Tego, co władca mu rzekł.