Przerwanyć on na wieki!
Chociażby wszystkie zdroje
Spłynęły jedną drogą —
Daremnie! Rąk mordercy
Wody tej wielkiej rzeki
Oczyścić już nigdy nie mogą.
Ale, o biada, ciężkie brzemię sług
Gniecie nam barki —
Narzucił je bóg.
Ni się poskarżyć, ni pożalić komu!