Potrawą, precz wygnani przez matkę dla męża,

Ajgista, współwinnego twej śmierci!... Zwycięża

Naokół ręka zbrodni. Jam dziewką, a w cudzej

Dziedzinie brat, ci zasię, głodnych chuci słudzy,

Na trudów twych dobytku bez miary się pasą.

Z młodzieńczą Orestesa pozwól zejść się krasą209

W ojczyźnie — o to dzisiaj do ciebie się modlę!

Mnie dłoń zachowaj czystą, iżbym nie tak podle

Czyniła jako matka! Rozum daj i serce

Poczciwe!... Tyle za nas... A twoje morderce