Bezczynnie wiądł.

Wówczas natchniony wieszcz,

Bożego słowa stróż,

Poddał pod wodzów sąd

Lekarstwo sroższe od burz:

„Gniew Artemidy z was szydzi —

To wiem!

Trzeba mu zadać kres!”

Straszny ich przejął dreszcz,

Berła rzucili Atrydzi